Miles Davis

najfajniejsze zdjęcia: w Berlinie, na Jazzfest (1983). ale trochę ze Sztokholmu – koncert w lunaparku (Tivoli Gröna Lund, 1987); drukowane w „Magazynie Muzycznym” (niestety oryginalne diapozytywy zniszczono lub zgubiono w drukarni na Miedzianej).mr m.

berlin Jazzfest 1983 r.

Fajna opowieść: stan prawie wojenny, Niemcy nie spodziewali się mnie… I to zdjęcie: Miles Davis: nie taki całkiem czysty przypadek…zob. też Berlin oraz Sztokholm (1987).mr m. i jeszcze fragment strony z „Magazynu Muzycznego” (nr 3/4, 1984) z podpisem do mych zdjęć.

berlin

oczywiście Westberlin (we Wschodnim byłem kilka godzin tylko raz – i nielegalnie). lata 80. osobna opowieść, bo fascynujące miasto; wiadomo. sporo wyjazdów, zwykle (za) krótkie. w pierwszej i znacznie częściej w drugiej poł. lat 80. zob. też Berlin Jazzfest 1983: a tam miles davis, Sun Ra, inni…tu na razie tylko jakieś wstępne szkice, luźne zdjęcia. …

sztokholm, jazz festiwal (1987)

Z big bandem Young Power – jazda. No: niezła… A dodatkowo Albert Collins, Stan Getz (genialny koncert, anegdoty: m.in. jedna z Alkiem Koreckim)), Dizzy Gillespie… Uczta, szkoda tylko, że za nędzne grosze.Ale koncert Milesa Davisa w lunaparku (tam na zdjęciu wyżej zobaczycie: malutki Miles na scenie…), Tuż przed zamknięciem, prawie białe noce… Warto było.mr m.

Magazyn Muzyczny

zob. najpierw: Jazz – miesięcznik. etat. zdjecia, texty. z MM odszedłem do Non Stopu; a zasadniczo w próżnię, a później Wojtek Soporek, spotkany przypadkowo w „hotelu „Victoria”… długie opowieści, kogo to dziś.ale w Gdyni namówiłem jednak wcześniej całą „młodą” załogę NS (Brzozowicz, Słoń, Mroczek…) do przejścia do Butrymowego MM… i po co? GB do dziś …