choć naprawdę: Wojciech Jerzy Belon.

Na stronie Wolnej Grupy Bukowina o śmierci Belona napisano: “…krążą dziesiątki historyjek. Prawda jest tylko jedna, lecz nie będzie nigdy ci udostępniona. Ci, którzy ją znają, strzegą jej bardzo starannie”. Jego pogrzeb odbył się w Busku-Zdroju 8 maja 1985.

no, może. ale ja pamiętam też innego, mniej poetyckiego Wojtka. skądinąd – świetny facet.
(a na zdjęciu: z Jurkiem Kawalcem, ex-KRZAK. też już nie żyje…)
[mrm]