…czyli „Рок-панорама-87”, „pierwszy oficjalny” (wcześniej już były inne, ale ten tak nazywano; mam nawet jakieś – cudze, nie moje – zdjęcia z 1987, muszę wskanować…) festiwal rockowy w Moskwie, 1987 r.
Wart opowieści. muzyka mniej, ale ten hotel, pomarańczowy szampan i ci Koledzy-muzycy z Mołdawii, z koszem (wiklinowym) wina własnego, domowego – i drugim koszem jabłek cudownych (też własnych); te nocne akcje jazdy ze zmienianiem samochodów, do jakichś „młodych-dzikich” malarzy, w ruderach, wszystko w alkoholowym otępieniu: wiadomo, prohibicja…
No i czarny Murzyn w milicyjnym mundurze na korytarzu hotelu „rossija”. tak, spore wrażenie.

(…)
…a pamiętasz Adasiu, jakożeśmy Czarnego Murzyna Ruskiego Milicjanta na korytarzu w hotelu Rossija widzieli; ale nie oba, tylko osobno? co to nas nadred. B. – który rządził loterją dla dziennikarzy w SDuPerelu, w której zawsze była Łada do wygrania; i nikt jakoś chyba nie wygrywał… i później ci grzeczniejsi mieli nowe samochody…
no to wysłał razem do Mskwy; na 1-szy odwilżowy Festywal Rokendrollowy u Ruskich! abyśmy się pogodzili zapewne… i choć Murzynowi tylko białka w oczach, guziki w płaszczu i Czerwona gwiazda świeciły w ciemności; i to nie była delirka, choć mogła –
my się jednak nie pogodzili.
(…)
mr m.

o „Magazynie Muzycznym” w blogu „ooops
1987-moskwa-festiwal-rock-panorama-kulisy-12