piosenkarz francuski i podobno (nieco) rokendrollowy. (zrobiliśmy tu, z moim scenariuszem, na samym początku lat 90. – dla niego teledysk do MTV; ponoć nawet poszedł ;) miły facet, chyba lekko przerażony, że znalazł się tu, w dziczy, prawie jak na syberii (= zaraz wyjdą niedźwiedzie z kałachami…) i faktycznie: prawie wszystko – z TVP na lewo, po znajomości i w używanych banknotach w sraczu – jak mawiał Adam G. a w trakcie realizacji – ekipa się urąbała – i daaaaleko odeszli od scenariusza… („to się zmontuje…”)
[mrm]