Dzieci.

Dzieci to samograj w fotografii. ale każdy z nas… Najlepsze (w pewnym sensie) są te brudne, biedne i z dużymi oczami. Tu: Warszawa, ul. Hoża lub Wilcza, lata 70. – tak: ten piasek, zamiast chodnika; dalej Ursus, szkoła, Kolega czarny, lata 70. Oraz mała dziewczynka (+ pani w ciąży, niekiedy poza kadrem; z roku 1979) – to „okolice” Teatru Ochoty, w pewnym sensie.
mr m.

Tomasz A. Puczyłowski, „Argument z implikatury konwersacyjnej w polemikach filozoficznych”, Wydział Filozofii i Socjologii UW, Warszawa 2014 r.



(patrz też: PFL)

„Poganki i intelektualistki”

Okładka książki, wyd. przez Fundację Slawistyczną i Instytut Slawistyki PAN; o bohaterkach Błagi Dimitrowej. info o Autorce z wikipedii – Sylwia Siedlecka.

Nazwisko Błagi Dimitrowej (1922-2003) do dziś budzi spory w Bułgarii. Pisarka miała wszelkie predyspozycje do tego, by w czasach Bułgarskiej Republiki Ludowej stać się ikoną polityki kulturalnej państwa. Już w czasie wojny zafascynowała się ideami lewicy, a kiedy w 1944 roku rządy w Bułgarii objęli komuniści, z zapałem włączyła się w intelektualne i artystyczne życie kraju. Z czasem coraz bardziej krytyczna wobec „poodwilżowej” rzeczywistości, w latach siedemdziesiątych zaangażowała się w działalność opozycyjną.
Po demokratycznym przewrocie 1989 roku została wybrana na wiceprezydentkę kraju. Zawsze jednak podkreślała, że przede wszystkim jest poetką (…)

(fragm. informacji z IV str. okładki)

sylwia-siedlecka-poganki-i-intelektualistki

„Lustra” (197…-199…)

Z dzisiejszej, f-bookowej inspiracji pana PL) dodałem kategorię (tam też krótkie opisy), gdyż temat jest dość… popularny, od zawsze. Dziś to łatwizna, jak wszystko. A i Mitologiami różnymi (oraz historią i fobiami) obłożony. Mój katalog – kilku wybranych; a nie wszystkie zdołałem wskanować – w latach 80. – zdjęć z „lustrami” liczy dziś (2013) 79 pasków po (przeważnie) 6 klatek negatywu. nie wszystkie oczywiście dobre… a na początek: wyjątkowo pionowe: jedno z pierwszych (1974), to rodzaj objazdu naszego, z UW; tym razem inwentaryzacja archiwów parafialnych (lub tego, co z nich zostało) w łomżyńskiem, jeden dekanat tylko.
mr m.

1976-dekanat-lomzynskie-K-nauk-790pxl

plakatówki, tektura… dwadzieścia pięć lat temu.

czyli projekt (prawie) bez photoshopa. tak, stare, mocno zeschnięte – a już wtedy, od razu marne, bo krajowe – plakatówki. w najlepszych kolorach: czarnym i czerwonym.
prawda; zdjęcie – już cyfrowe. a jak dziś inaczej?
i – niby – to samo można teraz cyfrowo… ale wtedy: jeden (no, 2) ruch ręką, pedzlem…
a dziś: dobre pół godziny z photoshopem właśnie, coby. postęp.
to zresztą fragment pierwszego, czarnego projektu okładki LP „pick up – zakaz fotografowania”. ale był zbyt oczywisty.
wtedy.
[mr m.]
Paweł Okołowski
„Między Elzenbergiem a Bierdiajewem. Studium aksjologiczno-antropologiczne”

W uproszczeniu wolno powiedzieć, że od Bierdiajewa wzięta jest antropologia, a od Elzenberga aksjologia; albo również – że odpierwszego pochodzi materia, a od drugiego forma prezentowanego tu poglądu na świat.
Prezentacja polega między innymi na skonfrontowaniu go ze współczesnością.

    Ze Wstępu

„J8”, info.

Konrad Wojciechowski, mr makowski – oraz fragmenty tekstów, spisanych przez Grzegorza K. Witkowskiego. Dość złożony Album, czas jakiś temu wyszedł, nie bez wstrząsów. Nieco zmarnowany reklamowo, cóż.
mr m.

niezrealizowany projekt

dla Lecha Janerki (+ przyjaciół)
z 1986 roku, do „historii podwodnej„. nigdy go Lechowi nie posłałem; a może szkoda… zrobione w czasie gdy był tzw. czernobyl, płyn Lugola itd… (no i oczywiście nagrywali koło mnie, na Wawrzyszewie, mój śp. Kot świadkiem.)
mr m.
ps.
a dobre (jak na Sieć) skany okładki LP (tak, tak) są tam. plus kilka faktów i interpretacji…
mr m.
(2013)

Podróże

w czasach, gdy fotografia nie była tak łatwa i szybka jak dziś i każda klatka kosztowała – sporo robiłem zdjęć niepotrzebnych. często z drogi, z podróży. Samochody, pociągi, inne…
chciałem z tego coś ułożyć, jakąś opowieść, nie-słowną a w obrazach.
a dziś? co z tego zostało? niewiele. nieco z tych zdjęć u pana Romka, w „999 drogach”, ale tam o czym innym były; i pojedynczo i sporo koloru (współczesne) jednak.
to może będę tu składał, może kiedyś.
mr m.

1979: PKP, do Łodzi chyba.